W ostatnich latach na rynku pojawiła się znaczna różnorodność suplementów diety na bazie grzybów, a producenci prześcigają się w opisach ich imponujących właściwości. Jednak według mykologa Jeffa Chiltona, od wielu lat prowadzącego badania nad autentycznością i jakością komercyjnych produktów, większość z nich w rzeczywistości nie zawiera deklarowanych w składzie grzybów, bądź zawiera ich nieznaczną ilość. Głównie są one wytwarzane z ziarna przerośniętego grzybnią, w związku z tym zawierają znaczną ilość skrobi, z niewielką zawartością β-glukanów i innych bioaktywnych składników typowych dla danych gatunków grzybów. Dzieje się tak głównie ze względów ekonomicznych. Proces uprawy owocników grzybów, zapewniający wysoką jakość produktu nie jest łatwy. Wymaga zapewnienia odpowiednich warunków takich jak wilgotność, wymiana i cyrkulacja powietrza, temperatura, oświetlenie. Dodatkowo, ze względu na możliwość kontaminacji podłoża mikroorganizmami, niezbędne jest przestrzeganie wysokich wymogów higienicznych. Biorąc pod uwagę fakt, że owocniki mogą zawierać do 90% wody, można stwierdzić, że produkcja suszu jest kosztowna.